Ponieważ wychodzimy z założenia, że unikamy tego co nie jest nam znane, nasze warsztaty rozpoczynamy od rzeczy podstawowych. By teatry znów zdobyły widzów muszą stać się oswojone.
Zaczynamy od przedstawienia się, potem o sobie mówią poszczególni uczestnicy. Ośmielają się. Przy tej okazji analizujemy problem pracy /kreacji / zbiorowej. Kładziemy nacisk na to, że nie wolno onieśmielać innych członków grupy / wyśmiewać, przedrzeźniać itp /.
Uczymy na pamięć zdania, zasady która obowiązuje przez całe zajęcia : Muszę mówić głośno i wyraźnie tak aby każdą głoskę słychać było z osobna.
Rozmawiamy o tym co trzeba zrobić aby pójść do teatru. Uczymy trudnych słów : repertuar, rezerwacja, foyer, bileter, elektroakustyk, scenograf itp.
Gdy mamy możliwość prowadzenia warsztatów przez dłuższy czas, to zaczynamy z dziećmi pracę nad spektaklem.
Jednak to nie pokaz dla rodziców jest naszym głównym celem, choć bardzo ten moment lubimy, szczególnie gdy dzieci stają na wysokości zadania.
To znaczy: gdy pewne siebie, współpracujące w grupie, ładnie mówiące, skoncentrowane i zadowolone bezbłędnie zapamiętanym tekstem, przedstawiają coś, co ich zdaniem warto pokazać.
Bo chodzi o rozwój i dzieci.
I jeszcze, żeby umieć patrzeć na świat nie tylko przez okienka ekraników